Masaż misami tybetańskimi a nerw błędny

Masaż misami tybetańskimi a nerw błędny

  • „Znowu jesteś chora? Tak. Wiesz jak to jest, dzieciaki przywlekły coś z przedszkola. Na razie mam tylko katar i podwyższoną temperaturę. Mam nadzieję, że za parę dni się z tego wygrzebię.”
  • „Zdrowo się odżywiam i ćwiczę ale jak przychodzi jesień zatoki nie dają mi spokoju, a przecież nie wychodzę z domu bez czapki.”
  • „Jak on mnie stresuje. Kto? Mój szef. Jest cholernie wymagający. W dodatku mam wrażenie, że mnie nie lubi.”

Nerw błędny – po co, na co, w jakim celu?

Nerw błędny jest najdłuższym nerwem czaszkowym. Sięga daleko poza czaszkę unerwiając narządy klatki piersiowej i jamy brzusznej. Przekazuje informacje „z” mózgu „do” tkanek i organów wewnętrznych oraz „z” tkanek i organów wewnętrznych „do” mózgu.

Brzmi poważnie.

Można go porównać do autostrady, która łączy nasze ciało z mózgiem.
Jeżeli droga jest zadbana to w naszym organizmie panuje homeostaza. Natomiast kiedy na drodze jest pełno dziur samochód może zacząć się buntować.

Załóżmy, że nasz samochód składa się z wielu części. W tym przypadku nasz anatomiczny samochód będzie składał się z:

  • mózgu
  • jelit
  • wątroby
  • serca

Żeby się zanadto nie rozpędzić dorzućmy jeszcze ABS, którym będą dwa układy:

  1. parasympatyczny (przywspółczulny, tzw. hamujący)
  2. sympatyczny (współczulny, tzw. pobudzający)

Można je porównać do dwóch pracowników.

Przy pracowniku nr 1 wszyscy czują się zrelaksowani, typ „do rany przyłóż”, nawet po pracy chcą z nim pójść na kawę, ale pracuje dość wolno.

Pracownik nr 2 na wszystkich krzyczy. Współpracownicy jeżeli mogą nie kontaktują się z gościem – jest nieprzyjemny i opryskliwy ale dobrze i szybko pracuje.

Pracownika nr 1 symbolizuje układ parasympatyczny, odpowiada za odpoczynek organizmu i jego relaksację.

Pracownika nr 2 obrazuje układ sympatyczny (neuroprzekaźniki jak adrenalina i noradrenalina o działaniu stymulującym), odpowiada za mobilizację organizmu.

Jeżeli masz odpowiednie (tzn. wysokie) napięcie nerwu błędnego to układ parasympatyczny i sympatyczny pracują bez zakłóceń.

Niestety większość z nas korzysta w przeważającej wadze z usług pracownika numer 2 zapominając, że pracownik nr 1 w ogóle istnieje.

Odpowiednie napięcie nerwu błędnego

Nerw błędny jest częścią układu parasympatycznego (pracownik nr 1 – „do rany przyłóż”). Na biologii uczyliśmy się, że mięśnie gładkie pracują niezależnie od naszej woli. W moim przypadku było to ponad 10 lat temu, ale do dziś pamiętam tabelki, w których mięśnie serca i żołądka kurczą się niezależnie od naszej woli. To było takie uproszczenie.

Okazuje się jednak, że nie do końca tak jest. Bo uwaga, poprzez stymulację nerwu błędnego możemy wpłynąć na pracę naszego serca i paru innych organów takich jak jelita, wątroba, żołądek, mózg!

Jeżeli jesteś zainteresowany czytaj dalej, albo zrób sobie kawę i wróć do tekstu później – to może okazać się naprawdę ważne i przydatne. 🙂

Większość z nas jest zmęczona i zestresowana. Pracujemy na coraz wyższych obrotach i coraz trudniej nam odpoczywać. Błędne koło, które wiedzie do częstych chorób i złego samopoczucia, a w którego środku znajdujemy się my, jako – tako prosperując.

Jeżeli zadbasz o prawidłowe napięcie nerwu błędnego to:

  1. Wpłyniesz na układ nerwowy i immunologiczny (odpornościowy). Nie będzie Ci towarzyszył lub znacząco ograniczysz częsty niepokój, natłok myśli, kłopoty z zasypianiem. Trudniej będzie wytrącić Cię z równowagi, a jeżeli jednak znajdziesz się w stresującej sytuacji szybko wrócisz do stanu relaksu.

Dlaczego? To właśnie dzięki nerwowi błędnemu uwalniana jest w Twoim organizmie acetylocholina, oksytocyna, prolaktyna i wazopresyna, czyli hormony odpowiedzialne za stan relaksu, wyciszenie oraz pozwalające na szybszy powrót do zdrowia po urazie lub chorobie 🙂

Poza tym, kiedy w Twoim organizmie pojawi się stan zapalny dobre napięcie nerwu błędnego wpłynie na produkcję krwinek walczących z bakteriami i wirusami, więc prawdopodobnie szybko pozbędziesz się np. grypy lub zapalenia zatok.

  1. Wpłyniesz na dobre funkcjonowanie drugiego mózgu czyli swoich jelit. Nie będziesz miał, lub znacząco ograniczysz wzdęcia i problemy z trawieniem. Oczywiście jeżeli niezdrowo się odżywiasz (jesz tzw. śmieciowe jedzenie i pijesz niezdrowe napoje oraz alkohol) odpowiednie napięcie nerwu błędnego nie pomoże, ale na pewno to wiesz:) Możesz natomiast nie widzieć, że wysokie napięcie nerwu błędnego wpływa na motorykę Twoich jelit, zwiększenie wydzielania soków żołądkowych i na odpowiednie ph żołądka.
  2. Zrobisz coś dobrego dla Twojego serca. Jest to możliwe ponieważ nerw błędny unerwia serce i węzeł zatokowo-przedsionkowy. Jego odpowiednie napięcie wpływa na obniżenie ciśnienia.
  3. Wpłyniesz na zdolności regeneracyjne swojej wątroby. Nerw błędny odpowiada za regulację funkcji metabolicznych wątroby np. produkcję glukozy w procesie glukoneogenezy i regulację hormonalną. Według lekarzy słabe napięcie nerwu błędnego może przyczyniać się do otyłości oraz cukrzycy typu 2-giego (nieinsulinozależnej) i innych patologii.

Niezły ten nerw błędny. Można poprawić sobie komfort życia 🙂

Jak to zrobić?

„Przejdźmy do meritum” – czyli jak stymulować nerw błędny

  1. Masaż misami tybetańskimi. Tym zajmuję się na co dzień i to mogę polecić każdemu. Dźwięki mis wprowadzają człowieka w stan medytacyjny. Jeżeli nigdy nie byłeś w stanie medytacji albo chciałbyś zacząć medytować i się zrelaksować to serdecznie zapraszam do gabinetu Sound Rituals 🙂
  2. Ćwiczenia oddechowe. Oddychanie przeponowe. Większość z ludzi nie oddycha prawidłowo i zatraciło swój naturalny rytm oddechowy, dlatego warto nad oddechem popracować. Oddech ma moc oczyszczającą i relaksującą. Osobiście polecam Pranajamę 🙂
  3. Aktywność fizyczna. Najlepiej na świeżym powietrzu. Jaka aktywność? Joga, qigong, nordic walking, jogging. Tak naprawdę najważniejsze jest to, co odpowiada Tobie i Twojemu organizmowi. Pamiętaj żeby urazy czy aktualne choroby konsultować ze swoim trenerem, fizjoterapeutą, czy nauczycielem, który pomoże w doborze ćwiczeń.
  4. Śpiewanie samemu oraz w grupie. A jeżeli już mowa o śpiewaniu to warto spróbować mantr. O mantrach napiszę oddzielny wpis. Mantry są zestawem określonych sylab. Przekształcone w dźwięk sprawiają, że nasz umysł uspakaja się i wycisza. Takie wytłumaczenie to uproszczenie. Najbardziej znaną mantrą jest Ra Ma Da Sa Sa Say So Hung. Jeżeli nigdy nie słyszałeś tej mantry to pięknie wykonuje ją Snatam Kaur. Nagranie znajdziesz na YouTube.

Jak widać stymulowanie nerwu błędnego trudne nie jest. Trudniejsze jest bycie w tym systematycznym 🙂

Ludzki organizm jest bardzo złożony więc jeżeli towarzyszy Ci ciągły stres i/lub choroba to warto spojrzeć na siebie holistycznie. Nie wystarczy tylko zdrowe odżywianie albo tylko systematyczna aktywność fizyczna albo tylko stymulacja nerwu błędnego lub tylko masaż misami tybetańskimi.

Wpis ma charakter informacyjny i hobbystyczny, nie jest poradą lekarską. Jeżeli masz problemy zdrowotne porady udziela tylko lekarz.

Na koniec dodam, że ten tekst starałam się napisać w przystępnej formie żeby był przyjemną lekturą a nie suchym wykładem.
Dajcie znać czy się Wam podoba 🙂

W internecie jest wiele badań oraz artykułów naukowych na temat nerwu błędnego. Najlepsze według mnie to:

Do zobaczenia na masażu dźwiękiem!

Dodaj komentarz

Close Menu